Wrzut na dupie - Ahoj
W koñcu! Nareszcie pojawi³ siê zespó³ hip-hopowy, za który nie musimy siê wstydziæ. Koniec gangsterskiego kreowania siê na przywódców miejskich osiedli, z kumplami za plecami. A przynajmniej takie mo¿na rokowaæ nadzieje. W ka¿dym razie, ¶wiate³ku w tunelu zab³ys³o. A raczej zagra³o. Pochodz± z Koszalina, województwo zachodniopomorskie. Sk³ad tworz± Mino, Q100 (Kustosz) i Le¶man, Szyna plus kilku go¶ci. Wydali kilka tygodni temu nielegala Wrzut na dupie - jeden z najgorêcej oczekiwanych kr±¿ków w okolicy. Nie ma co wybiórczo opisywaæ kilka kawa³ków, niesprawiedliwie zostawiaj±c kilka bez wzmianki. A opisywanie wszystkich na tak ma³ej przestrzeni tekstowej jest dla wszystkich niesprawiedliwe. Jak wiêc przekonaæ do Wrzutu...? Ch³opaki maj± w³asnego MySpace'a, wystarczy wej¶æ i przes³uchaæ wybrany kawa³ek - wtedy dla ka¿dego powinno staæ siê jasne, w jakim kierunku powinien biec dzisiejszy hip-hop. Bowiem na rap w wersji gangsta-paradise ³api± siê ju¿ tylko krn±brni gimnazjali¶ci - to ju¿ przestarza³a formu³a, przeterminowana. Ch³opaki z Ahoj s± twardzi, pokazuj± to, ale zasypani ³añcuchami, okr±¿eni przez groupies w teledyskach. Hip-hop dzisiaj to rym o swoim osiedlu, gro¼na poza i gotowe. Ich si³± jest czyn w postaci muzyki. Po pierwsze bity - mocne, szybkie, zapadaj±ce w pamiêæ i niezwykle chwytliwe. Nastêpnie teksty - to ju¿, panie i panowie, mrugniêcie oka do ka¿dego, kto ws³uchiwa³ siê w W 73. minuty dooko³a ¶wiata Kalibra 44. Pe³no aluzji, gier s³ownych i podtekstów, b³yskotliwe po³±czenie rymów. Faworyt!